wtorek, 30 października 2012

Prolog~!

Noc.
Jak każda inna, zimna, nieprzystępna.
Tak samo jest z tym chłopakiem.
Stoi na boisku, jak każdej nocy i spogląda w niebo z nadzieją. Tylko na co ? Na lepsze życie ? Przecież ma dobre życie, niczego mu nie brakuje. Tak się przynajmniej może wydawać...
On czeka na miłość, tą najprawdziwszą, tą, która będzie go chciała za to jakim jest naprawdę.
Z nieba lecą krople kojącego deszczu. Dla niego to jedyne lekarstwo.

Czy znajdzie tą wyjątkową osobę ?
Tego nie wie...
Musi czekać...
Czekać na cud...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz